czwartek, 5 lutego 2015

Niebezpieczna ignorancja

Mało kto ze sprzedawców rzeczywiście patrzy na to, czy dana karta kredytowa rzeczywiście należy do osoby, która ją przyniosła. Niestety w przypadku kart kredytowych, na których widnieje jedynie imię oraz nazwisko właściciela, możemy liczyć na fart, że gdy na karcie kredytowej mamy dane kobiety, a przynosi ją mężczyzna, wiemy, że nie do niego należy dana karta. Oczywiście może być i to mąż właścicielki karty, jednak tak czy inaczej, tylko ona może z niej korzystać. Dodatkowo, nie wolno jest jej wyjawiać komukolwiek, nawet mężowi, kodu PIN do swojej karty. Podanie go komuś oznacza, że bank już nie ponosi odpowiedzialności, jeśli ktoś ukradnie z jej konta osobistego pieniądze. Także nawet, jeśli sprzedawca chciałby sprawdzić dokumenty osoby przynoszącej kartę kredytową, nie ma do tego prawa. Wynika to z faktu, że nie ma on prawa nikogo legitymować, a jedynie policja może przeprowadzić taką procedurę. Jednak coraz częściej się zdarza, że karty kredytowe mają umieszczone zdjęcie jej właściciela, jednak wszyscy dobrze wiemy, że czasem nie jesteśmy podobni do siebie na zdjęciu sprzed paru lat, dlatego to również może nie być dla nas podstawa do oskarżenia kogokolwiek o kradzież danej karty. Dlatego właśnie mało kto zwraca uwagę na to, co widnieje na karcie płatniczej, a kto w rzeczywistości nam ją daje przy płatności i jakie konto młodzieżowe bądź konto firmowe jest używane. Kart kredytowe musza być dobrze zabezpieczone i przy ich zagubieniu trzeba od razu je zastrzec bo inaczej można ponieść konsekwencje zgubienia i niestety nie będą to przyjemne konsekwencje bo zazwyczaj trzeba spłacić dług, który ktoś zaciągnął na nasza kartę kredytową. Technologia rozwija się w szybkim tempie i jest to na korzyść klienta korzystającego z karty kredytowej lub zwykłej karty płatniczej. Banki prześcigają się w tym aby ich karta była bezpieczna ale nie każdy bank ma na tyle środków, które może przeznaczać na wdrażanie nowych technologii bezpieczeństwa kart kredytowych. Całe szczęście, że Polska należy do krajów UE i banki musza dostosować swoje produkty płatnicze do wymagań unijnych a te są o wiele bezpieczniejsze niż te polskie wymogi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz