poniedziałek, 19 lutego 2018

Czy rynek kredytowy zmienia się na korzyść kredytobiorcy?

Zmiany na rynku kredytowym pojawiają się stopniowo już od kilku ostatnich lat. Wyraźnie widać presję na ograniczenie nieuczciwych praktyk związanych z podpisywaniem zobowiązań lichwiarskich, które w przeszłości doprowadziły wiele gospodarstw domowych do skrajnych sytuacji ekonomicznych. Czy współczesny rynek kredytowy działa faktycznie na korzyść kredytobiorcy i czego należy się spodziewać przy nawiązywaniu współpracy z instytucjami finansowymi? Czy kredytobiorca musi się czegoś mocniej obawiać i specyficznie planować podpisanie umowy? O tym kilka słów w poniższym artykule, oraz na portalu eKredytowyMarket.pl.

Jak wygląda współczesny rynek kredytowy?

Kredytobiorca posiada naprawdę solidną ochronę, jeżeli chodzi o zaciąganie, spłatę i rezygnację ze spłaty zobowiązania. Najważniejsze instytucje ochrony interesów kredytobiorców to naturalnie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Poza tym kredytobiorca posiada prawo do rozwiązania umowy bez podawania przyczyny do czternastu dni od podpisania zobowiązania. To bardzo racjonalne podejście, ponieważ sytuacja niektórych gospodarstw domowych zmienia się dynamicznie już po podjęciu dodatkowych pieniędzy. Z rynku kredytowego wyeliminowano przede wszystkim zawyżone koszty pozaodsetkowe, które stanowiły największe zagrożenie dla funkcjonowania gospodarstw domowych w Polsce. Od początku lat dziewięćdziesiątych, aż do mniej więcej 2016 roku dało się zauważyć w gospodarce lichwiarskie zobowiązania. Te doprowadzały do utraty całości majątku kredytobiorców, nawet przy niewielkich zobowiązaniach. Wystarczyło, że kredytobiorca popełnił niewielki błąd w regulowaniu pożyczki gotówkowej, a tracił dosłownie wszystko. Teraz taka sytuacja jest wręcz niewyobrażalna. Rozwiązywanie podejrzanych umów kredytowych przez sądy to już powszechna praktyka. Zdarzają się nawet przypadku rozwiązywania poważnych umów kredytowych w walutach obcych (głównie frankach szwajcarskich) w związku z podawaniem niepełnej informacji o ryzyku.

Nieco podniesiona bariera wejścia na rynek kredytowy

Z drugiej strony zwiększyła się nieco bariera wejścia na rynek kredytowy dla przeciętnego kredytobiorcy. Bardzo trudno otrzymać dobrą umowę kredytową, jeżeli nie posiadasz stabilnej sytuacji dochodowej. Bez potwierdzenia dochodów nie ma właściwie mowy o nawiązaniu współpracy z dobrym kredytodawcą. Zwiększenie zdolności kredytowej jest jednak bardzo dobrą strategią dla każdego gospodarstwa domowego, ponieważ szybki dostęp do kredytu gotówkowego to praktyczna inwestycja na wypadek wystąpienia większego kryzysu w życiu. W ten sposób nie musisz budować długoterminowych oszczędności. Wystarczy utrzymanie dochodów na stabilnym poziomie. Przez zmiany prawne rynek kredytowy mocno się oczyścił. To kolejna zaleta.

Kredytobiorca w coraz lepszej sytuacji majątkowej i prawnej

Faktycznie zaufanie do rynku kredytowego w ostatnim roku, dwóch latach rośnie. Zaufanie pojawiło się stopniowo po ustabilizowaniu kosztów pozaodsetkowych podczas podpisywania umów o kredyt gotówkowy. Teraz kredytobiorca nie musi się martwić, że za mały kredyt straci cały majątek, łącznie z nieruchomością (kluczową w obecnych czasach dla bezpieczeństwa rodziny). Drobny kredyt gotówkowy jest dostępny dla każdego, nawet słabo zarabiającego człowieka. Rynek kredytowy zmienia się pod względem prawnym i technologicznym wyraźnie na korzyść klienta. Zmiany prawdopodobnie nie ustaną tak szybko i w najbliższych latach można oczekiwać z dużym prawdopodobieństwem kolejnych udoskonaleń, chociażby technologicznych (przyśpieszenie badania zdolności kredytowej dla przykładu).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz